Dracula – unboxing

dracula_3rdTo już trzecia edycja gdy o wiekowym wampirze z Transylwanii. Mimo wielu prób pokonania go, on wciąż się odradza i zagraża ludzkości. Tym razem jego zęby są ostrzejsze, pułapki bardziej niebezpieczne, a on sam postanawia zapanować nad całą Europą. Na szczęście na drodze staną mu ponownie Łowcy, którzy dołożą wszelkich starań, aby tym razem Dracula się już nie podniósł.

Przyznajemy  – nie graliśmy w poprzednie edycje tej gry. Dlatego też pewnie gra nas wyjątkowo mocno zainteresowała. Gdy Fantasy Flight Games ogłosiło, że wyda Draculę, po zapoznaniu się z krótkim opisem gry, doszliśmy do wniosku, że to gra która MUSI znaleźć się na naszej półce. I dopięliśmy tego. Zanim napiszemy recenzję prezentujemy mały unboxing.

instrukcjeOczywiście pierwsze na co się natkniemy po otworzeniu pudełka to Instrukcja, a raczej Instrukcje, gdyż dostaniemy dwie książeczki: Zasady Wprowadzające oraz Kompletną Księgę Zasad. Po przeczytaniu Zasad Wprowadzających jesteśmy już w stanie odbyć pierwszą rozgrywkę, aby zobaczyć co się z czym je. Jednak aby móc naprawdę rozkoszować się grą musimy przestudiować dobrze też drugą książeczkę. Jeśli zaś chodzi o przystępność zasad, to są one bardzo dobrze wytłumaczone i nie ma problemu ze znalezieniem w instrukcjach jakiś informacji.

mini mapaPoniżej znajdziemy dużą planszę oraz jej miniaturkę. Na dużej będą się poruszać postacie oraz Dracula będzie znaczył swój szlak (na który jest wyznaczone miejsce) po którym ukradkiem się porusza. W prawym górnym roku jest także tor czasu oraz tor wpływów. Wszystko wygląda naprawdę przyjemnie i elegancko. Mniejsza plansza jest zarezerwowana dla Draculi – może on na niej podglądać lokacje z dużej planszy. Jest to bardzo fajny pomysł, gdyż wampir siedzieć powinien bokiem do planszy więc nie jest w stanie dojrzeć wszystkich lokacji.

wypraskaWypraskę z żetonami znajdziemy tylko jedną, ale za to z naprawdę wystarczającą ilością elementów. Nie ma ich aż tak dużo, że trzeba by było szukać kilkunastu pojemników na nie, co zdarza się przy niektórych grach. Ich wykonanie, jak to zawsze bywa w przypadku Galakty (Fantasy Flight Games), jest solidne i nie budzi żadnych zastrzeżeń.

Karty postaci oraz ich figurki są następne w kolejce. Mamy 4 łowców oraz Draculę. Każdy ma swój własny arkusz z indywidualnymi zdolnościami oraz miejscem na ewentualne ugryzienia. Figurki są oczywiście zrobione z plastiku i gotowe do pomalowania. Nie są one pełne pięknych szczegółów jak te z typowych figurkowych gier, ale i tak wyglądają bardzo fajnie.

Do naszej dyspozycji zostaje oddanych też kilka talli, z których przyjdzie nam korzystać podczas rozgrywek. Po pierwszej partii możemy powiedzieć, że używa się wszystkich talii. Żadna nie jest jakoś szczególnie pomijana – no chyba, że gracze na przykład nie zdecydują się na morskie podróże, ale to już inna historia. Grafiki na kartach są naprawdę dobre: mają piękne ilustracje oraz wyraźne ikony, których jest akurat na tyle by nie trzeba było po ich znaczenie co chwilę sięgać do instrukcji. Na większości kart są też napisane kursywą fragmenty historii jaka się przed graczami rozgrywa. Świetnie podnosi to klimat całej gry.

karty

Na dzień dzisiejszy mamy za sobą już kilka rozgrywek więc możliwe, że w najbliższych dniach pojawi się także nasza recenzja Draculi 🙂

Advertisements

2 uwagi do wpisu “Dracula – unboxing

  1. Pingback: Level #12 complete – czerwiec/lipiec | Level Up Strefa

  2. Pingback: Dracula – recenzja polowania na wampiry | Level Up Strefa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s