Dracula – recenzja polowania na wampiry

figurkiMinęło kilka lat. Ludzie zdążyli już zapomnieć, ustatkować się, zestarzeć. Jednak mrok nie przepadł. Ukrył się tylko, aby odzyskać siły i zgromadzić nową armię. Tym razem Dracula nie zamierza ponieść porażki. Jednak naprzeciw jego pragnieniom znów staną godni przeciwnicy. Czy i tym razem uda im się przegnać zło?

Dracula to gra, która w Polsce pojawiła się za sprawą wydawnictwa Galakta (w oryginale Fantasy Flight Games). Jest to już trzecia edycja tego tytułu. Od poprzedniej wersji różni ją kilka punktów:

  • nowe grafiki
  • rundy dzielą się na dwie fazy: dnia i nocy. Dracula działa tylko nocą
  • Dracula wzbogacił się o żetony pogłosek
  • nie ma już taktyk łowców, agentów i Draculi
  • nowe żetony
  • brak kości

Wykonanie

Opis zawartości gry znajdziecie u nas w Unboxingu.

Ciężko jest powiedzieć coś więcej niż to, że wszystkie komponenty są naprawdę solidnie wykonane. Plansza jest gruba i duża. Są na niej nawet wyszczególnione miejsca na karty szlaku Draculi, dzięki czemu nie plączą się gdzieś obok innych kart.

Żetony są wykonane z twardej tektury, więc nie ma szans by nawet te trochę większe się wyginały. Tak naprawdę dwa rodzaje żetonów są używane bardzo często. Pozostałe dzięki temu można było podzielić na dwie pule, co zaoszczędza miejsca. Nie ma ich też zbyt wiele, więc odszukanie odpowiednich jest bardzo szybkie.

Arkusze postaci w pierwszym momencie wydawały się odrobinę zbyt cienkie, ale tak naprawdę ich jedynym obowiązkiem w grze jest leżeć grzecznie na stole, więc szybko ich grubość przestała być problemem. Zarówno te arkusze jak i karty, którymi operujemy całą rozgrywkę są opatrzone naprawdę klimatycznymi grafikami.

Zaś jeśli chodzi o figurki to są one wykonane z przyjemnego w dotyku plastiku. Mają sporo szczegółów, jednak ich twarze mogły by wyglądać ciut lepiej. Mają według nas troszkę zbyt przerysowane rysy (albo po prostu my się niepotrzebnie czepiamy).

Zasady

Gra jest przeznaczona dla 2 do 5 graczy, jednak tak naprawdę nie wiele się zmienia niezależnie ile osób zasiądzie do rozgrywki. Za każdym razem wszyscy czterej łowcy próbują znaleźć i zabić Draculę. Różnica w ilości graczy polega jedynie na tym kto iloma postaciami kieruje. Przy dwóch graczach jeden kontroluje Draculę, a drugi wszystkich łowców. Jeśli jest więcej graczy to kontrola nad postaciami łowców jest między nich dzielona. Odrobinę zabawne jest gdy mamy 4 graczy, gdyż wtedy jedna z osób steruje dwoma łowcami.

W skrócie gra polega na odnalezieniu tropu Draculi, podążanie za nim i ostatecznie zabicie go. Miast na planszy jest kilkadziesiąt, plus morza, więc nie zawsze jest to prosta sprawa. Dodatkowo Dracula może zostawiać na łowców pułapki i zostawiać fałszywe tropy. Jednak i łowcy nie są osamotnieni – na swej drodze spotykają sprzymierzeńców oraz informatorów gotowych udzielić im pomocy w poszukiwaniach. Czasami też uda im się kupić bilet kolejowy pozwalający na dalszą podróż w jednej turze.

Rundy zostały podzielone na dwie części: dzień i noc. Łowcy mają możliwość wykonywania swoich akcji o każdej porze doby (za wyjątkiem ruchu, który jest tylko za dnia). Natomiast Dracula, jak to wampir, może działać jedynie nocą. Jednak aby nie było zbyt prosto to akcje wykonywane nocą przez łowców są opatrzone pewnymi ograniczeniami i niebezpieczeństwem, na korzyść oczywiście Hrabiego.

Oczywiście każda z postaci ma też swoje dodatkowe zdolności. Na przykład doktor Seward może mieć więcej przedmiotów niż inni oraz szybciej się leczy, a Van Helsing może zostać ugryziony więcej razy niż reszta. Dracula nie jest zwykłym wampirem, więc też ma swoje specjalne moce. Może na przykład zamienić się w wilka by po cichu przemknąć się niezauważony między łowcami. Ma też możliwość założenia legowiska czy wpadnięcia w furię. Jednak te dwie opcje są dość rzadkie, gdyż wymagają naprawdę dużo czasu i bycia przez długi czas ukrytym przed wzrokiem łowców.

Hrabia ma tak naprawdę tylko jedną opcję zwycięstwa – musi przesunąć swój znacznik wpływów na pole z numerem 13. Zabijanie łowców daje mu jedynie trochę czasu gdyż bohaterowie nie giną, a jedynie przesuwają się do szpitala, gdzie całkowicie się leczą z otrzymanych obrażeń.

Przyswojenie zasad gry nie jest ciężkie. Są one dość dobrze wyjaśnione w instrukcjach, jednak ciężko odbyć kilka pierwszych rozgrywek bez szukania wyjaśnień co do niektórych niuansów.

Rozgrywka

My graliśmy póki co w Draculę we dwie osoby. Jako, że jednak osoba kontrolowała wszystkich łowców to nie trzeba się było porozumiewać na głos co do dalszych planów. Przez to Dracula miał utrudnione zadanie, nie mógł przysłuchiwać się dyskusjom graczy i dostosowywać do nich swoich planów. Dlatego też niestety przy każdej rozgrywce wampir umierał. Jednak wbrew pozorom nie były to proste rozgrywki. Łowcy często lądowali w szpitalu po spotkaniu twarzą w twarz z Draculą lub jego sługusami. Często jedna dobra karta wydarzenia przeważała szalę na stronę łowców. Czasem też bywało tak, że łowcy szybko zdobyli świetny sprzęt i od razu wpadli na trop Draculi. Wtedy gra trwała bardzo krótko, gdyż wampir nie miał po prostu szans z poświęconymi kulami i nożami.

Troszkę znaleźliśmy niezadowolenie w biletach kolejowych. Ich zakup polega na wylosowaniu jednego z wielu zakrytych. Niestety większość tych biletów ma odległość 1. Oznacza to, że dzięki niemu możemy się poruszyć o jedną odległość kolejową między miastami. Problemem jest to, że zazwyczaj to nic nie daje, gdyż między takimi miastami można też przejść bez biletu. Tak więc poruszanie się może być czasem odrobinę mozolne pomimo istnienia szybkiej kolei.

Jeszcze jedna rzecz nas uderzyła podczas gry. Gdy łowcy zdobędą już ich wyśniony sprzęt, kupią po dwa bilety (gdyż tyle tylko można mieć) i będą mieli komplet wydarzeń, które im pasują, to nie wiele już można robić podczas akcji, zwłaszcza nocą. Trochę na siłę trzeba wtedy kombinować co tu zrobić by nie pozostać bezczynnym. Nie jest to taka bardzo częsta sytuacja, ale się zdarza i troszkę nam przeszkadzała.

Jeśli chodzi o czas rozgrywki to różnie to bywa. Jeśli już zapoznamy się dobrze ze wszystkimi zasadami to pojedyncza gra zajmie nam od 60 do 120 minut. Wszystko zależy tak naprawdę od przychylności losu w dobieraniu odpowiednich kart i umiejętności przewidywania co teraz zrobi przeciwnik.

Klimat

Tu się akurat nie ma do czego przyczepić. Cała gra jest pełna nastrojowych grafik. Na kartach przedmiotów i wydarzeń znajdziemy krótkie wypowiedzi bohaterów gry, którzy opowiadają jak doszło do danej sytuacji.

Wiemy też, że cała historia gry toczy się kilka lat po wydarzeniach z książki Brama Stokera. Więc większość osób już pewnie będzie znała historię łowców, to kim są i dlaczego to właśnie oni walczą z wiekowym wampirem.

Podsumowanie

Nam się gra bardzo podoba. Na pewno jeszcze nie raz zagości na naszym stole. Ma klimat, dobrą mechanikę, konieczność myślenia i kombinowania, a nawet kilka figurek. Doskonale oddaje pojedynek między łowcami i potężnym Draculą. Obie strony starają się przechytrzyć przeciwnika i zyskać przewagę niejednokrotnie doprowadzając do niezwykle emocjonujących i zaskakujących sytuacji.

Dla fanów gier tematycznych będzie to naprawdę świetna pozycja na wiele, wiele wieczorów, gdyż gra jest naprawdę bardzo regrywalna. Właściwie głównym ogranicznikiem regrywalności jest pomysłowość graczy i to, jakie intrygi i fortele są w stanie wymyślić.

 Zawartość pudełka:

  • 1 plansza
  • 1 Zasady wprowadzające
  • 1 Kompletna Księga Zasad
  • 5 arkuszy postaci
  • 5 plastikowych figurek
  • 70 kart Miejsc
  • 28 kart Spotkań
  • 75 kart Wydarzeń
  • 38 kart Przedmiotów
  • 13 kart Walki Draculi
  • 12 kart Walki Łowców
  • 5 kart Mocy
  • 4 karty pomocy dla Łowców
  • 1 mapa pomocnicza
  • 6 żetonów burzy
  • 4 żetony mgły
  • 2 żetony nietoperzy
  • 3 żetony rozpaczy
  • 4 żetony ugryzień
  • 16 żetonów biletów
  • 1 żeton poświęconej ziemi
  • 31 żetonów obrażeń
  • 8 żetonów blokad
  • 3 żetony Przenajświętszej Hostii
  • 4 żetony pogłosek
  • 1 znacznik wpływów
  • 1 znacznik czasu
Liczba graczy: 2-5 osób
Wiek: od 14 lat
Czas gry: 60-180 minut
Cena: od 175 zł
Ilość rozegranych partii: 9+
 
Plusy:
  • Kontynuacja znanej historii
  • Grafiki
  • Wariant 2 osobowy
  • Regrywalność
  • Mechanika
  • Konieczność intensywnego myślenia
  • Figurki

Minusy:

  • Czasami ciężko zapamiętać jednej osobie, która kontroluje 4 łowców jakie karty ma jaka postać
  • Figurki mogły by  być trochę lepiej wykonane

 

OCENA: 9/10

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Dracula – recenzja polowania na wampiry

  1. Pingback: Level #13 complete – lipiec/sierpień | Level Up Strefa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s