„Kredziarz” C. J. Tudor – recenzja przedpremierowa

kredziarz-okc582adkaDzieciństwo zawsze wydaje się być niewinne, szczęśliwe i magiczne. Często wracając wspomnieniami do tamtych czasów po prostu pomijamy te mniej przyjemne rzeczy i myślimy tylko tych przyjemnych. Patrząc z boku na dzieci także widzimy przeważnie uśmiechnięte buzie i słodkie łobuziaki chętne do zabawy. Czasami jednak błoga nieświadomość świata dziecięcego zostaje brutalnie przerwana i nic już wtedy nie jest w stanie zatrzeć takich wspomnień. O tym właśnie opowiada Kredziarz autorstwa C. J. Tudor – o przedwcześnie zabranym dzieciństwie.

C. J. Tudor to początkująca pisarka (chociaż podobno pisze od dziecka). Kredziarz jest jej pierwszą wydaną książką. Mimo tego od razu stal się sensacją. Według wielu jest to najbardziej wyczekiwana książka 2018 roku. W Polsce powieść swoją premierę będzie miała dopiero 28 lutego, także co niektórzy będą musieli jeszcze chwilę wytrzymać by poznać historię Kredziarza.

Akcja książki prowadzona jest w dwóch różnych płaszczyznach czasowych. W obu przez wydarzenia prowadzi nas Ed Adams. W 1986 roku jest zaledwie dwunastolatkiem, który chce jak najlepiej spędzić wakacje ze swoimi przyjaciółmi. W 2016 jest już 42-letnim mężczyzną po przejściach, który stroni od ludzi. Obie relacje prowadzą do tajemniczej i brutalnej zbrodni jaka wstrząsnęła miasteczkiem w 1986 roku, a która kontynuuje swoje żniwa jeszcze w 2016.

Tudor świetnie sobie poradziła z pokazaniem jak pewne wydarzenia z dzieciństwa potrafią zostawić skazę na życiu już dorosłych ludzi. Każda z przedstawionych postaci ma bogaty bagaż doświadczeń, zarówno emocjonalnych jak i społecznych. Piątka przyjaciół z małego miasteczka staje się świadkami makabrycznego morderstwa. Dodatkowo atmosfera w ich domach, jak i w całym mieście staje się niezwykle napięta z powodu kilku nieprzyjemnych wydarzeń. Wszystko to prowadzi do podziałów w przyjaźni, niewypowiedzianych tajemnic i traumy psychicznej, która będzie towarzyszyła bohaterom aż do później dorosłości.

Pewne rzeczy w życiu można zmienić: wagę, wygląd, nawet nazwisko. Ale inne są odporne na najsilniejsze starania i mimo szczerych chęci nie jesteśmy w stanie na nie wpłynąć. To te drugie w największym stopniu nas określają. Jesteśmy nie tym, co da się w nas zmienić, lecz tym, na co nie możemy nic poradzić.

C.J. Tudor – Kredziarz

Ed prowadzi nas przez historię powoli, z jednej strony zaznaczając, że stało się coś strasznego, a z drugiej odwlekając wyjaśnienie co to takiego było dokładnie. Gdy jednak w końcu dochodzi do ujawnienia zbrodni to akcja przyspiesza z kartki na kartkę. Podejrzenia przechodzą z osoby na osobę i naprawdę zakończenie zaskakuje. Dawno skrywane tajemnice wychodzą na jaw, gdy w końcu sumienia dojrzewają do spowiedzi. A sam Kredziarz… No cóż, ja jego temat nic wam nie powiem, ponieważ wg mnie jego osoba nie jest taka jednoznaczna.

Bardzo dużym atutem Kredziarza jest język. Lekkość stylu i oszczędność w słowach przy jednoczesnym bardzo obrazowym przedstawieniu sytuacji, to duży plus dla autorki.
W powieści nie brakuje scen przerażających, które jednak opisane są w oszczędny, ale bardzo dosadny sposób. Potęguje to nieprzyjemne wrażenie jakie czytelnik odczuwa z każdą kolejną stroną. I nawet nie chodzi tu o krwawe, rozczłonkowane zwłoki, czy okaleczenia. Bardziej przerażające okazują się wybory bohaterów, zwłaszcza, że są to wybory dzieci.

C. J. Tudor dzięki Kredziarzowi weszła do świata pisarskiego z naprawdę mocnym uderzeniem. Książka ma nie tylko świetną historię, ale i dobrze skrojone postacie oraz co ważne – zaskakujące zakończenie. Szczerze polecam tę pozycję każdemu miłośnikowi thrillerów. Chociaż nie tylko oni pewnie zachwycą się tą książką. Kredziarz może i wciąga stopniowo, powoli, ale jak się już rozkręci to pozostawia po sobie potężnego kaca książkowego. Przynajmniej ja wciąż go mam – tydzień po zakończeniu lektury 😉

 

ps. Książkę otrzymałam jako egzemplarz recenzyjny

Autor: C. J. Tudor

Tytuł: Kredziarz

Tłumaczenie: Piotr Kaliński

Data wydania: 2017 (oficjalna data premiery w Polsce – 28 luty 2018)

Ilość stron: 384

Wydawnictwo: Czarna Owca

Kredziarz na CENEO

 

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “„Kredziarz” C. J. Tudor – recenzja przedpremierowa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s